#chcemywiedziec - część 7

Jak co tydzień, w minioną środę zapytaliśmy Was o WASZE opinie, pomysły i przekonania. Nasz instagramowy cykl #CHCEMYWIEDZIEĆ cieszy się rosnącą popularnością, za co serdecznie Wam dziękujemy! Tym razem pytaliśmy Was – nieco przewrotnie – o wrotkarstwo, a konkretnie o Waszą ulubioną dyscyplinę. Chcieliśmy także wiedzieć, czy jesteście pewni, że którejś z nich nie spróbujecie. Wygląda na to, że wielu z Was podoba się freestyle slalom.

Była to najpopularniejsza z odpowiedź, lecz niemal równie wielką popularnością cieszy się speed i jazda fitnessowa. Zdecydowanie najmniej jest wśród Was fanów downhillu, spore obiekcje budzi też aggressive (choć byli i fani). Są też takie dyscypliny, których nie uprawia nikt z Was!

Zaś osoby, które poprawiały nasze pytanie z „dyscyplina wrotkarska” na „dyscyplina rolkarska”, zachęcamy do lektury wywiadu z Pauliną CwynarRoll4all, Gdańskiego oddziału I Love Rolki.

Co to właściwie jest „wrotkarstwo”? Jakie dyscypliny wchodzą w jego skład?

PAULINA: Wrotkarstwo to sport obejmujący różne dyscypliny uprawiane z użyciem rolek bądź wrotek. Można je uprawiać amatorsko, w formie rekreacji, aktywnego spędzania wolnego czasu, bądź wyczynowo, uprawiając jedna z dyscyplin - freestyle slalom, aggressive, freeskate, hokej, jazda szybka, wrotkarstwo figurowe, roller derby, downhill, inline alpine oraz raczkujacy w świecie wrotkarstwa rollerobic, czyli połączenie jazdy na rolkach z ćwiczeniami typu pilates.

Czy któreś z nich są trudniejsze od pozostałych, czy też zależy to od predyspozycji?

PAULINA: Ciężko to porównać, ponieważ poszczególne dyscypliny bardzo różnią się między sobą. W każdej z nich są elementy trudniejsze i łatwiejsze, które na pewno w dużej mierze zależą od predyspozycji. W zasadzie można by powiedzieć że kluczową rolę odgrywa tu psychika. W każdej z dyscyplin ważna jest kondycja i sprawność fizyczna, ale to można wypracować. Natomiast dla przykładu – osoba, która się boi upadku, z pewnością nie będzie uprawiać agressivu, osoba która nie lubi prędkości i nie ma samozaparcia do wysiłkowych treningów kondycyjnych raczej nie zostanie rolkarzem szybkim, a ktoś kto nie przepada za sportami kontaktowymi pewnie nie będzie trenować roller derby.

Myślę że każda z dyscyplin jest na swój sposób jednocześnie łatwa i trudna. Dla osoby która jest zdeterminowana i lubi swoją dyscyplinę, każda trudność będzie łatwa to pokonania :)

Które dyscypliny wymagają specjalnej infrastruktury, a które można uprawiać praktycznie wszędzie?

PAULINA: Jak mawiają, „dla chcącego nic trudnego”. Jeśli bardzo się chce, to zawsze znajdzie się miejsce do treningu, przynajmniej częściowego. Natomiast na pewno specjalna infrastruktura ułatwia sprawę, zwłaszcza jeśli daną dyscyplinę traktujemy wyczynowo.

Do treningu jazdy szybkiej potrzebny jest odpowiedni tor, do freestyle slalomu i jazdy figurowej plaska i gładka nawierzchnia, do agressivu skatepark, do hokeja boisko z odpowiednimi bandami, żeby zabezpieczyć teren wokół pola przed lecącym z dużą prędkością krążkiem. Do roller derby potrzebny jest „wyklejony” tor, do downhillu i inline alpine - wzniesienie, a rollerobic można uprawiać wszędzie :)

Jak wybrać odpowiednią dyscyplinę dla siebie?

PAULINA: Chyba nie ma na to złotej rady. Jeśli nie mam takiej dyscypliny która szczególnie mi się podoba i marzę, by ją uprawiać, warto spróbować kilku i wybrać tę w której czuję się najlepiej.

A co z bezpieczeństwem – czy wszystkie dyscypliny są jednakowo bezpieczne, czy też jedne stwarzają większe ryzyko kontuzji niż inne?

PAULINA: Generalnie jazda na rolkach jest sportem podwyższonego ryzyka, dlatego zawsze musimy pamiętać o tym, żeby dobrze przygotować się do treningu, rozgrzać, używać odpowiednio dobranego sprzętu i oczywiście nie przeceniać swoich możliwości :)

A jeśli chodzi o Ciebie? Których dyscyplin próbowałaś, która jest Twoją ulubioną, a czego jeszcze nie miałaś okazji spróbować?

PAULINA: Moje dwie dyscypliny, które uprawiam na co dzień to freestyle slalom i freeskate. Kocham freestyle bo jest po prostu piękny :) ale lubię też poczuć nieco adrenaliny i pobujać się na skateparku.

Wzięłam kiedyś udział w treningu jazdy szybkiej, ale to nie dla mnie :) próbowałam trochę aggressivu, który bardzo mnie kusi, ale na razie trochę brak mi czasu żeby pójść bardziej w tym kierunku.

Czy jest taka dyscyplina, której z jakiegoś powodu na pewno nie spróbujesz?

PAULINA: Hmm… lubię próbować różnych rzeczy, no i wiadomo - nigdy nie mów nigdy. Chociaż tak myślę, że najdalej mi do jazdy figurowej i downhillu :)