#chcemywiedziec - część 1

W nowym cyklu #CHCEMYWIEDZIEĆ realizowanym na story, na naszym profilu na Instagramie, zadajemy pytania Wam – naszym kursantom i obserwatorom. Chcemy poznać Wasze preferencje, dowiedzieć się, co się Wam podoba, a jakie rozwiązania odrzucacie.

W ubiegłą środę zapytaliśmy Was co wolicie: rolki na trzech, czy czterech kołach. Oto jak kształtowały się Wasze głosy:

  • 3 koła – 35%
  • 4 koła – 65%

Duża przewaga czterech kół oznacza, że stawiacie na klasykę – dobrze znane rozwiązania wydają się lepsze i bezpieczniejsze. Jednak trzykołowe rolki zaczynają zyskiwać popularność.

Nie poprzestaliśmy na samym pytaniu X czy Y. Zapytaliśmy Was także o uzasadnienie decyzji. Postanowiliśmy sprawdzić , czy Wasze odpowiedzi – a więc i przekonania na temat danego set-up’u – są prawdziwe. O zdanie zapytaliśmy Arkadiusza Germana, instruktora krakowskiej szkółki I Love Rolki.

(Odpowiedź: 3 koła, uzasadnienie: bo są szybsze)

Czy na 3 kołach jeździ się szybciej niż na 4?

To trochę skrót myślowy. 3 koła pozwalają zastosować większą średnicę przy porównywalnej długości szyny. Zysk w prędkości byłby dużo większy jeśli użylibyśmy dłuższej szyny, jednak drastycznie spadłaby wtedy zwrotność. Jest to zatem poniekąd kompromis między szybkością a zwrotnością. Większe koła pozwalają osiągnąć większą prędkość i łatwiej ją utrzymać, jeśli mamy już dobrze opanowaną technikę jazdy. Nie oznacza to jednak większego przyspieszenia - wręcz przeciwnie. Nierzadko rozpędzenie dużych kół zabierze więcej czasu i wysiłku. Powinniśmy zatem dobrze przemyśleć jaki styl jazdy preferujemy. Setup 3x125 może być idealny do pokonywania dużych dystansów ze w miarę stałą szybkością, jednak niekoniecznie tak samo dobrze sprawdzi się jeśli będziemy bardzo często się zatrzymywać i rozpędzać od nowa.

(Zarówno wybór 3, jak i 4 kół został uzasadniony: bo lepiej się nadają na nasze drogi)

Który setup lepiej nadaje się na freeride po ulicach i chodnikach – 4x80mm czy 3x110/125mm?

3x100 trinity ;) Testowałem bardzo wiele różnych kombinacji i póki co ten setup zdaje się sprawdzać dla mnie najlepiej. 3x125 dawał mi mnóstwo frajdy z przemieszczania się z punktu A do B przez miasto gdy dystans był spory, bo korzystałem z jego prędkości. Gdy chciałem więcej poskakać czy pomanewrować w ciasnych lub nierównych uliczkach, przesiadałem się znów na 4x80 bo był moim zdaniem skuteczniejszy i bardziej dynamiczny (choć na długiej prostej wolniejszy). Eksperymentując dalej trafiłem w końcu na układ 3x100 w systemie mocowania szyny trinity, który jest dla mnie strzałem w dziesiątkę.

(Odpowiedź: 3 koła, uzasadnienie: bo są bardziej prestiżowe)

Czy 3 koła są bardziej prestiżowe niż 4?

Nigdy żadnego setupu nie wybierałem ze względu na prestiż, zawsze decydowały jego parametry techniczne. Jest to jednak ciekawa teoria i jeśli ktoś chce podążać za modą, to chyba tak - myślę, że mamy teraz modę na 3 koła ;)

(Odpowiedź: 4 koła, uzasadnienie: bo nie pękają łożyska podczas freeride’u)

Czy ilość kół ma jakikolwiek wpływ na wytrzymałość łożysk?

Nigdy nie zdarzyła mi się taka sytuacja w żadnym z setupów. Bardziej niż o łożyska martwiłbym się o core koła. Większe koła i mniejsza ich ilość to większe przeciążenia. Wybierajmy zatem koła zgodnie z ich przeznaczeniem - koła projektowane do jazdy szybkiej niekoniecznie będą superwytrzymałe w jeździe miejskiej, bo producent nie zakłada, że będziemy na nich skakać czy zjeżdżać po schodach.
(Odpowiedź: 3 koła, uzasadnienie: idealnie nadają się do slide’ów)

Czy uważasz, że ilość kół ma znaczenie przy slide’owaniu?

W teorii większe koła pozwolą “dogiąć się” mocniej zanim but dotknie nawierzchni, co przemawia na korzyść setupów trzykołowych. Osobiście nie czułem większej różnicy o ile tylko miałem odpowiednie do slajdów koła. Nigdy jednak nie zagłębiłem się w tę dyscyplinę bardziej niż do poziomu magica czy crossed acida, więc nie mogę wypowiedzieć się odnośnie bardziej wymagających tricków.

A Ty? Który setup wolisz?

W zależności od dyscypliny. Na slalom: 3x84, do jazdy po mieście wspomniany 3x100, a gdy trenuję jazdę szybką - 3x125.

Podsumowując, najlepszą odpowiedzią na pytanie: który setup jest lepszy? będzie: to zależy!

Nie każda rolka nadaje się do slalomu, tak jak nie każdą weźmiemy na maraton, czy freeskate po mieście. Pamiętajcie też, że ilość kół to nie wszystko – liczy się ich średnica, twardość, oraz to, do czego zostaną przymocowane. Nawet najlepsze koła w połączeniu z lichą szyną czy butem, który nie trzyma nogi, nie zrobią z Was maratończyków, ani nie nauczą slalomowych tricków. Warto sprawdzać przeznaczenie kół przed zakupem i skonfrontować je z naszymi planami odnośnie danego setup’u.
Macie pytania dotyczące wyboru kół, szyny, buta lub całej rolki? Zawsze możecie do nas w tej sprawie napisać – chętnie doradzimy!