Starość nie radość, ale jeździć się da!

Nie jestem w stanie zliczyć jak wiele razem widziałem zdziwienie na ludzkiej twarzy gdy mój wiek (zaledwie 30 lat) został połączony z moim hobby – jazda agresywna (ekstremalna) na rolkach.

Osobiście traktuje to zawsze jako komplement, nawet kiedy słyszę: „Nie za stary na to jesteś?”, „Nie czas już skończyć tę zabawę?”, „Ile tak jeszcze będziesz?”.

W czasach internetu i Facebook'a, wiele osób o połowę ode mnie młodszych nie uprawia żadnych sportów. Ba... Samo wyjście z domu jest dla nich nie lada wyzwaniem. Dlatego rozumiem tak wysoki poziom zdziwienie gdy 30 latek próbuje z całych sił wskoczyć i zjechać po poręczy, której tak de facto powinien używać do podtrzymania się przy schodzeniu.



Początkowo dalsza cześć wpisu poświęcona była narzekaniu na młodzież, która w wieku 20 lat staje się już za stara na większość aktywności fizycznych, a w tym na pewno już za stara na rolki.

Bo przecież zacząć jeździć na rolkach trzeba w wieku 5 lat jak to się robi w Chinach, a skończyć karierę maksymalnie po zdaniu matury.

Nie mam zamiaru ani chęci przekonywać ludzi z tego typu myśleniem o tym, że jest inaczej. Każdy ma prawo wyboru i robienia tego co lubi lub w czym jest dobry. Chciałbym natomiast przekonać osoby, który np. z rolkami spotkały się po raz pierwszy podczas warsztatów I Love Rolki i po powrocie zadają sobie pytanie czy nie jest już czasem za późno na naukę i rozpoczęcie swojej przygody z inline skatingiem.

Craig Parsons z Cleveland/USA zaczął jeździć, jakieś 16 lat temu. Nic w tym nadzwyczajnego gdyby nie fakt, że obecnie ma 39 lat (39 – 16 = 23)! A jak jeździ Craig – sprawdźcie sami, a tym którzy chcą dowiedzieć się czegoś więcej na temat tej osoby proponuję zapoznać się z tym wywiadem (niestety jedynie w języku angielskim).

_

Na naszym własnym podwórku również znaleźć można dojrzałych i bardzo aktywny rolkarzy. Pochodzący z Rybnika i urodzony w roku 1981, nauczyciel WF'u, dumny ojciec i mąż, organizator pikników rolkowych, Mistrz Polski w kategorii Senior Polish Rolling Legaue, jeżdżący aktywnie na rolkach odkąd pamiętam – Michał Szczyrbowski w typowej agresywnej formie inline skatingu



Mniej agresywnie, ale równie aktywnie, pochodzący z Lublina Marek Matejuk, który w zeszłym roku obchodził swoje drugie 20 urodziny, pojawia się regularnie na wszystkich możliwych zawodach slalomowych odbywających się w naszych kraju. Nie dość, że bierze w nich udział spędzając sen z powiek innym zawodnikom, którzy mogliby być jego dziećmi, to na dodatek rejestruje wyczyny inny rolkarzy udostępniając je później szerokiemu gronu publiczności internetowej.

Zauważcie, że wszystkie wymienione przeze mnie osoby uprawiająca specyficzne dyscypliny rolkowe, wymagające nie lada umiejętności i wielu lat treningu - zwykła jazda rekreacyjna czy fitnessowa jest znacznie bezpieczniejsza i łatwiejsza w nauce. To tylko kilka przykładów, które jako pierwsze wpadłby mi do głowy. Tego typu osób jest znacznie więcej i na pewno w czeluściach Youtube znajdzie się nie jedno video hokejowe, freeride'owe czy też z jazdą szybką z udziałem osoby, która przeżyła już dwie swoje osiemnastki - jeśli natknęliście się na tego typu filmiki, podzielcie się nimi w komentarzach.

Rolki to sport dla wszystkich – bez względu na wieku. Jeśli posiadasz odrobinę chęci i podoba Ci się taka forma aktywności fizycznej to nie zastanawiaj się czy nie jest za późno na naukę jazdy – zastanów się czy nie zmarnowałeś/zmarnowałaś już wystarczająco dużo czasu na myślenie o tym!