Warsztaty Rolkowe w Szkole?

Kim jest Pan Paweł Cybula i co ma wspólnego z jazdą na rolkach?

Nauczycielem angielskiego w I LO im. ks. A. J. Czartoryskiego w Puławach. Wraz z rozpoczęciem pracy w tej szkole (rok 2006) zacząłem jeździć na rolkach i od tamtej pory nie przestałem – wręcz przeciwnie, jazda dostarcza mi coraz więcej radości. Decyzję o nauce jazdy podjąłem w wieku 28 lat. Dowód na to, że na dobre decyzje nigdy nie jest za późno…

Jest Pan chyba pierwszym nauczycielem w Polsce, który zorganizował szkolny wyjazd rolkowy na nocny przejazd ulicami Warszawy - Nightskating. Skąd taki pomysł? Czy trudno było znaleźć chętnych na taki wyjazd? Jak udał się cały projekt i jakie opinie na jego temat do Pana dotarły?

W NS staram się brać udział jak najczęściej i zawsze jestem bardzo zadowolony . Tak więc z racji wykonywanego zawodu w końcu musiało pojawić się pytanie: "Skoro jest tak fajnie, to czemu nie zabrać ze sobą uczniów?". Grupa zbierała się powoli, ale ostatecznie wyruszyło ok. 30 osób. Dla wielu z nich była to najpoważniejsza trasa przejechana w życiu, zaś dla wszystkich duże przeżycie. Opinie młodzieży bardzo pozytywne: oznacza to, iż trzeba szykować w tym roku kolejny wyjazd – być może nawet w większym gronie.

Relacja z wyjazdu na Nightskating Warszawa - http://chimeranarolkach.blogspot.com

Galeria zdjęć: http://galeria.czart.pulawy.pl/thumbnails.php?album=287

Od momentu startu projektu I Love Rolki, wiele osób upomina się o edycję warsztatów w swoim mieście - jednak Pan jako pierwszy zgłosił się do nas z propozycją zorganizowania imprezy w rodzinnym mieście. Może to pytanie zabrzmi jak reklama lub "product placemanet", ale dlaczego I Love Rolki?

Dlatego, bo poznaliśmy się w przelocie podczas Warsztatów przed jednym z NS (Nightskating Warszawa). Miałem okazję chwilę porozmawiać z Pauliną Czaplą i samemu posłuchać instruktażu "Wodza". Wtedy zakiełkował ten pomysł. Śledziłem potem relacje z innych Warsztatów i doszedłem do wniosku, że jeżeli zdobędę wsparcie Liceum, to nic nie stoi na przeszkodzie, aby spróbować "zarazić" Puławy rolkowym bakcylem.

Organizowaliśmy już warsztaty z wieloma różnymi instytucjami, ale jeszcze nigdy ze szkołą państwową. Jak udało się Panu przekonać dyrekcję szkoły, aby w ramach lekcji (zajęć) zorganizować uczniom wyjście na warsztaty rolkowe? Ze wstępnych rozmów z Panem wynika, że w cały projekt chce Pan zaangażować również inne szkoły. Skąd tyle energii i chęci do przekonania młodzieży do jazdy na rolkach?

Akurat z przekonaniem dyrekcji nie było problemu. W miarę możliwości staram się promować wartościowe formy spędzania wolnego czasu i jak do tej pory zawsze w tej kwestii otrzymywałem wsparcie. Specjalnie zaplanowaliśmy termin Warsztatów na okres już po zakończeniu nauki przez klasy maturalne oraz po egzaminie gimnazjalnym – wtedy na moment robi się nieco "luźniej". Na pewno będziemy też promować tę imprezę w innych szkołach. Energia i chęci? W moim zawodzie po prostu nie da się inaczej.

W warsztatach I Love Rolki biorą udział osoby w bardzo różnym wieku: od kilku letnich dzieci po babcie i dziadków z licznikiem lat mocno po 50. Niestety spotykam się często z opinią, że "dzisiejsza" młodzież nie jest zbyt skora do uprawiania sportów - Jakie jest Pana zdanie na ten temat jako osoby pracującej na co dzień z młodzieżą? Co takie ciekawego mogą znaleźć w rolkach uczniowie z I Liceum Ogólnokształcącego w Puławach?

Młodzież lubi sporty i zabawy ruchowe. Zawsze tak było – oczywiście warunkiem jest dostosowanie wymagań do możliwości danej osoby i odpowiedni sposób prowadzenia zajęć. W mojej opinii w rolkach można znaleźć między innymi satysfakcję czerpaną z opanowania nowego triku, przyjemność szybkiego pokonywania przestrzeni oraz poczucie więzi z innymi osobami uprawiającymi z nami ten sport. Dla mnie osobiście mało co może równać się z utrzymanym w odpowiednim tempie wieczornym przejazdem przez miasto.

Wyjazdy na Nightskating do Warszawy, I Love Rolki - Jakie ma Pan plany związane z rolkami na ten rok?

Pozostałe plany są już bardziej prywatne: nauka zjazdu po schodach i opanowanie kolejnych trików slalomowych. Dużą radość też sprawiłaby mi świadomość, że organizowane imprezy w jakiś sposób przyczyniają się do zwiększenia liczby aktywnych rolkarzy w moim mieście. Być może udałoby się wtedy zorganizować nasz własny puławski zespół?

Czy poza organizowaniem różnego typu wydarzeń i pracą nauczyciela znajduje Pan czas na "prywatną" jazdę na rolkach? Co takiego jest w rolkach, że tak mocno poleca Pan ten sport? Czy jest coś sprawia Pan szczególną przyjemność podczas jazdy?

Zdecydowanie tak. Dzień bez rolek to dzień stracony. Dlatego dosyć ciężko znoszę zimę. Największą przyjemność sprawia mi jazda miejska i wiążąca się z nią szybkość oraz konieczność koncentracji, a także wynajdowanie nowych ścieżek i omijanie lub pokonywanie prostych przeszkód.

Nie pozostaje mi nic innego jak zaprosić serdecznie wszystkich na zbliżające się warsztaty I Love Rolki w Puławach i pogratulować Panu zaangażowania w promocję inline skatingu oraz poprosić o kilka ostatnich zdań.

Dziękuję. Ja ze swojej strony gorąco wszystkich zachęcam do uczestnictwa w Warsztatach: szczególnie te osoby, które mają ochotę, ale do tej pory brakowało im czasu bądź śmiałości. Lepszą okazję do rozpoczęcia przygody z rolkami trudno sobie wyobrazić.

Więcej informacji o warsztatach I Love Rolki w Puławach: I Love Rolki

Wydarzenie na Facebook.