Szczecin

Marcin Paszkiewicz vel Pipilewicz

  • Moja specjalność: Nauczanie to mój żywioł, czy jest to lekcja indywidualna, czy zajęcia grupowe gdy włączę tryb mentora to cały trening prowadzę jakbym był do niego zaprogramowany. Lubię pracować z dorosłymi, choć mam też świetne podejście do dzieci i odnajduję się wśród nich jak RYBA w wodzie. Moja specjalność to spostrzegawczość, analityczne rozpracowanie ruchu i umiejętność odtworzenia, potrafię także w przystępny sposób wytłumaczyć to co pokazuję. Dobrze czuję się w tym co już wypróbowałem na sobie samym czyli jazda miejska oraz slalom o nauczaniu podstaw nie wspominając.
  • Poza rolkami: Jestem magistrem wychowania fizycznego, także trenerem karate i pływania. Poza nauczaniem lubię aktywny wypoczynek, podróże, wędrówki po górach, nowe miejsca, wtedy naprawdę regeneruję nadwątlone siły. Uwielbiam naturę, lasy, morze, góry, miejsca nienaruszone przez człowieka. Lubię spacery, rozmowy z ciekawymi i mądrymi ludźmi. Lubię czasem wyjechać na autostradę i popędzić przed siebie, wypoczywam w samotności, słuchając muzyki (filmowa, klasyczna) podziwiając sztukę, czytając książki, oglądając dobry film, który porusza i inspiruje. Posiadam multum zainteresowań dlatego dziennie nie starczy mi czasu by poświęcić się jednej sprawie ale za razem każdy, kto ma coś ciekawego do powiedzenia zawsze znajdzie ze mną wspólny temat.
  • Osiągnięcia: Moim osobistym osiągnięciem są zawsze ludzie, których zainspiruję, wskażę jakąś drogę, pomogę w obraniu celu, zrealizowaniu planu. Ogromną satysfakcję sprawia mi gdy spotykam po czasie taką osobę i dowiaduję się jak wypielęgnowany pomysł rozkwitł, gdy widzę owoce tego co urosło, wtedy wewnętrznie się uśmiecham.
  • Sam o Sobie: Jestem typem samotnika ale za razem mentora/nauczyciela. Wypoczywam w samotności ale potrzebuję też ludzi. Lubię słuchać mądrych i budujących słów, lubię towarzystwo ludzi ambitnych i silnych. Czasem porywam się z motyką na słońce obierając plan ciężki do zrealizowania i wyznaczając cele, które mągą się wydać niemożliwe ale wychodzę z założenia, że gdy się czegoś bardzo chce to wszystko zmierza ku temu by to osiągnąć. Moje motto mówi, że "wiarą można góry przenosić".